Recepcja widzi sprawy, o których wcześniej nikt nie wiedział
2026.09.2 · 5 września 2026Tydzień po audycie. Większość tych zmian to rzeczy, które produkt wiedział, ale nie mówił — a jedna zmienia cenę, którą płacisz.
Do rozstrzygnięcia: sprawy, których nikt nie zamknął
Recepcja otwiera się teraz kolejką spraw z przeszłości: pobyt nadal zameldowany po terminie wyjazdu, przyjazd bez meldunku, gość wymeldowany z niedopłatą. Wcześniej taki pobyt wypadał i z „na miejscu”, i z „wyjazdów” — był w systemie, a nie było go nigdzie na ekranie. Na naszym demo kolejka znalazła sześć takich spraw w pierwszej sekundzie.
Usługa na godziny liczy godziny
Jacuzzi za 120 zł za godzinę kosztowało 120 zł niezależnie od tego, co wpisałeś w polu obok — i tak samo na Twojej stronie, i w panelu. Pole zbiera teraz godziny, z krokiem pół godziny, a cena idzie za nimi. Przy okazji „Cena łączna” nazywa się „Cena noclegu”, bo tyle znaczyła, a obok stoi jedna kwota do zapłaty.
Zgłoszenie ze strony przestaje blokować kalendarz bez końca
Rezerwacja z Twojej strony trzyma terminy przez 30 minut, a po potwierdzeniu adresu przez gościa — przez 48 godzin, do przestawienia w Obiekcie. Potem noce wracają do sprzedaży same. Gość dostaje wtedy list „zwolniliśmy terminy”, a nie „rezerwacja anulowana”, bo to zadziałał zegar, a nie Ty.
Zniżka dla stałych gości należy się temu, kto ma skrzynkę
Zniżka liczyła się z samego wpisanego adresu, więc wystarczyło wpisać cudzy, żeby wziąć cudzy upust. Teraz nalicza się po kliknięciu w link z maila — tego samego, który przedłuża blokadę terminu. Twój stały gość klika raz i ma jedno i drugie.
„Zakończ sesję” działa natychmiast
Odcięcie urządzenia, zawieszenie pracownika i reset hasła z maila zamykały sesję na papierze, a wydany token żył jeszcze do pół godziny. Teraz kończy się w tej sekundzie. Reset hasła — czyli droga odzyskania przejętego konta — nie zamykał sesji wcale.